![]() |
Demonstrujemy sposób, w jaki uciekasz
|
Może jesteśmy już gotowi na dzień niezakłóconego spokoju. Jeśli nie jest to jeszcze możliwe, bądźmy zadowoleni, a nawet bardziej niż zadowoleni, że możemy się nauczyć, jak przeżyć taki dzień. Jeśli pozwolimy sobie na jakiś niepokój, to nauczmy się, jak pozbyć się go i się uspokoić. Wystarczy, że z całą pewnością powiemy naszym umysłom: Cisza pokoju Bożego należy do mnie, a nic nie będzie mogło zakłócić pokoju, który sam Bóg dał Swemu Synowi.
Ojcze, Twój pokój jest moim. Dlaczego miałbym się lękać, że coś może mnie ograbić z tego, co Ty chcesz, bym zachował? Nie mogę utracić Twoich darów, które mi dałeś. Toteż pokój, który dałeś Swemu Synowi, jest wciąż we mnie, w ciszy i w mojej wiecznej miłości do Ciebie.
Cierpisz tylko na jedną chorobę, która obejmuje wszystko. Jest to ciężki przypadek „ZIEMSKOŚCI”. Musisz przyznać się do tej choroby, ponieważ reprezentuje ona tak naprawdę stan twojego umysłu. Każda świadomość na Ziemi nieustannie dostosowuje się do nieuniknionej śmierci.
Możesz wybierać jedynie między różnymi formami choroby i śmierci! Jakże to bolesne i daremne! Gdy całkowite szaleństwo tej sytuacji staje się dla ciebie coraz bardziej oczywiste, możesz nabawić się „BOSKOŚCI”. Najczęściej leczysz ją za pomocą panaceum fałszywej rzeczywistości. Ziemska świadomość musi się chronić przed kimś, kto jest ciężko chory na „BOSKOŚĆ”, nawet jeśli trzeba zastosować tak drastyczne leki, jak ukrzyżowanie.
W naszych transmisjach wyrażamy w całej
pełni pojedynczy cel wszechświata.