![]() |
Demonstrujemy sposób, w jaki uciekasz
|
Oto twoja deklaracja wyzwolenia z więzów tego świata. I tu również wyzwolony jest cały świat. Nie rozumiesz, co uczyniłeś, wyznaczając temu światu rolę więziennego strażnika Syna Bożego. Jaki mógłby on być, jak nie brutalny i pełen lęku, bojący się każdego cienia, karzący i dziki, pozbawiony wszelkiego rozumu, ślepy i obłąkany z nienawiści?
Co uczyniłeś, żeby taki miał być twój świat? Co uczyniłeś, że to właśnie widzisz? Zaprzecz swej Tożsamości, a właśnie to pozostanie. Spoglądasz na chaos i oświadczasz, że jest tobą. Nie ma takiego widoku, który o tym by ci nie zaświadczał. Nie ma takiego dźwięku, który nie mówiłby o słabości w tobie i poza tobą, takiego oddechu, który nie wydawałby się przybliżać cię do śmierci, takiej żywionej przez ciebie nadziei, która nie rozpłynęłaby się we łzach.
Gdy Mistrz zaczyna się budzić, na początku bardzo się dziwi, gdy odkrywa, że sposób jego myślenia uległ radykalnej zmianie.
Jego wcześniejsza ograniczona tożsamość nie ma nic wspólnego z tym, co zostaje teraz całkowicie obnażone. Stoi on więc nagi w swojej pewności. Traci zdolność konkretnego porównywania i doświadcza swej pełni, dzięki czemu obiektywne rozumowanie ograniczonej świadomości staje się dla niego absurdalne.
Jego poprzedni system wartości opierał się na konkretnych wnioskach, które wyciągał na podstawie analizy i porównywania. Teraz sama mu się narzuca bezzasadność i nierealność tego systemu. Widzi, że znajduje się w nielogicznym i nierozsądnym miejscu. Musi się więc ustosunkować do swej absolutnej bezwarunkowej pewności, że ten obiektywnie skonstruowany świat jest całkowicie pozbawiony sensu. Jego jedyny sens wyraża się w konieczności doprowadzenia do objawienia, które ukształtowało transcendentną świadomość Mistrza.
W naszych transmisjach wyrażamy w całej
pełni pojedynczy cel wszechświata.